
WstPierwszy start w Survival Race Kids to wielkie przeżycie – nie tylko dla dziecka, ale i dla domowej pralki. Rodzice często pytają nas: „W co ubrać młodego, żeby było bezpiecznie, wygodnie i żeby nie zniszczyć ulubionych ubrań?”. Oto nasz survivalowy poradnik modowy.
Złota zasada: Nie zakładaj nowych rzeczy!
Bieg z przeszkodami rządzi się swoimi prawami. Będzie trawa, może być błoto, farbki do malowania twarzy czy kolorowy proszek holi. Najlepszy strój to taki, którego nie będzie szkoda, jeśli złapie „wojenne barwy”. Wyciągnij z szafy starsze dresy – dziecko będzie czuło się swobodniej, nie martwiąc się, że „mama będzie krzyczeć za plamę”.
Buty – Najważniejszy element wyposażenia
Zapomnij o sandałach, luźnych trampkach typu slip-on czy kaloszach (spadną!).
- Wiązane i stabilne: But musi mocno trzymać stopę, żeby nie został w błocie.
- Przyczepność: Podeszwa z bieżnikiem pomoże na rampach i trawie.
- Pro-tip: Stare adidasy, które planowaliście wyrzucić, sprawdzą się lepiej niż nowiutkie buty ze sklepu. Po biegu można je po prostu wyprać lub… pożegnać.
Długie czy krótkie spodenki?
Zdecydowanie polecamy długie legginsy lub dresy, nawet jeśli jest ciepło. Dlaczego? Dzieci czołgają się, klękaj i wspinają. Długa nogawka chroni kolana przed otarciami o piasek czy trawę. Otarcia na kolanach to trofeum wojownika, ale lepiej ich unikać dla komfortu dziecka.
Co spakować do torby „PO biegu”?
To kluczowy moment logistyczny. Gdy dziecko wpadnie na metę, będzie spocone, być może mokre i na pewno bardzo szczęśliwe. W aucie musisz mieć przygotowany zestaw ratunkowy:
Ciepłą bluzę (po wysiłku organizm szybko się wychładza).
Duży worek na brudne rzeczy (szczelny!).
Kompletny strój na zmianę (koszulka, spodnie, majtki, skarpetki).
Buty na zmianę (klapki lub adidasy).
Ręcznik (by wytrzeć buzię i ręce).
